Playstation 4

Wczoraj Sony ubiegło Microsoft z zapowiedzią konsoli następnej generacji. Data premiery to w przybliżeniu Gwiazdka 2013 (ciężko o lepszy okres na wejście z nowym produktem na rynek). Jak wspomniałem przynajmniej raz w jednej z poprzednich notek, bardzo chciałbym mieć PS3 dla „God of War”, „Uncharted”, „Demon’s” i „Dark Souls” oraz paru innych. Tylko skąd na to wziąć pieniądze kiedy zbliża się „Wiedźmin 3” i przydałoby się ulepszyć peceta. Pudełko z padem nadal zostanie w mojej strefie marzeń.

Przy okazji zapowiedzi Blizzard ogłosił, że wraca na rynek konsol – „Diablo III” trafi zarówno na PS3 jak i na „czwórkę”. Chris Metzen podczas występu na konferencji oświadczył, że jest już działająca wersja na obecną generację i na PAX East pod koniec marca gracze będą mogli wziąć kontroler w rękę i przetestować grę. Ta wiadomość ani mnie ziębi, ani grzeje, bo „Diablo” po fantastycznych kilkunastu godzinach gry okazało się dla mnie mimo wszystko rozczarowaniem i to dość dużym. Ciekawe tylko jak zostanie rozwiązana kwestia Real Money Auction House (cały czas za pośrednictwem battle.net, poprzez PlayStation Network czy jeszcze jakoś inaczej) i czy Sony padnie przez to ofiarą kolejnego mega włamu, który przyćmi ten z kwietnia 2011 roku ;-) Okrutny żart. Zwłaszcza graczom nie życzę aby ich newralgiczne dane latały po sieci w tą i z powrotem (i tak latają, ale wiecie o co mi chodzi).

Drugim, o wiele ciekawszym newsem było zaprezentowanie kolejnego gameplayu „Watch Dogs” i o rany, ta gra wygląda coraz bardziej imponująco. Wzrosło też prawdopodobieństwo jej premiery jeszcze w tym roku. Był już „Skyrim”, „Skyrim z bronią palną” czyli „Far Cry 3”, a to zapowiada się na „Skyrim ze smartfonem”.

„Wiedźmin 3” zgodnie z zapowiedziami również ukaże się na PS4. Tak samo jak „Destiny” – nowa gra od Bungie, ale o tej pozycji napiszę przy okazji innego tematu już wkrótce™.

Jedna myśl nt. „Playstation 4

  1. Powtarzam się jak zdarta płyta, ale żadne konsole i gry na nie mnie nie wzruszają. Co do Diablo, to mam podobnie: pograłem, na początku bardzo mi się podobało, a potem znudziłem się (gdzieś po dwóch tygodniach) i nie mam najmniejszej ochoty do tego powrócić – nuuuuudaaaaa. WoW jeszcze mnie przy sobie trzyma, czekam (raczej nadaremnie) na jakiegoś Half-Life’a i… pustka, jakoś nie mogę sobie przypomnieć, bym poza tym czymś się rajcował. Być może kupię sobie nowego Crysisa, ale to bardziej dla efektów graficznych, żeby komp mi nie marudził, że się marnuje jego potencjał. Ale ciągle mam nadzieję, że jeszcze coś mnie mile zaskoczy, że jakiś urywający jaja następca Unreal, Mytha, Fallouta czy wspomnianego wyżej Half-Life’a pojawi się znikąd i pochłonie jak tamte perełki. Szanse są małe, bo ja coraz starszy, a i gry chyba jakoś nie do końca idą w tym kierunku, który ja lubię, ale kto wie. I nie, Watch Dogs to też raczej nie TO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *