Arrow

Serial na podstawie komiksu „Green Arrow” z uniwersum DC. Po katastrofie statku i pięciu latach spędzonych na wyspie, a raczej na staraniach by na niej przeżyć, miliarder i playboy Oliver Queen powraca do (fikcyjnego) Starling City (w komiksie Star City). Podczas feralnego rejsu ginie jego ojciec, który przed śmiercią przekazuje mu notes z nazwiskami ludzi z wyższych sfer, którzy „zawiedli miasto”. Oczywiście odmieniony przez doświadczenia Queen wypowiada wojnę przestępcom.

Arrow

Serial jest niestety adresowany do młodzieży, więc jeśli nie jesteś hardkorowym fanem/fanką komiksów oraz nie potrafisz ignorować scen i wątków mydlanooperowych, to nie radzę „Arrowa” oglądać. Czasami jest ciężko patrzeć na co najwyżej przeciętne aktorstwo, kulejący od czasu do czasu scenariusz i wręcz głupie lub niekonsekwentne zachowania postaci (Queen mówiący o zabijaniu w ostateczności i jednocześnie regularnie eliminujący oprychów, których mógł spokojnie obezwładnić). Natężenie telenoweli jest zależne od odcinka – im mniej życiowych i miłosnych rozterek bohaterów oraz mniej czasu na ekranie irytującej siostry głównego bohatera, tym lepiej. Akcja w Starling City przeplata się z flashbackami z wyspy i o ile na początku właśnie wydarzenia, które zrobiły z bohatera Arrowa były o wiele ciekawsze, to z biegiem czasu szale się wyrównały. Nadal daję temu serialowi szansę, bo wpadłem w sidła chęci zobaczenia co będzie dalej, ale niewykluczone, że przestanę go oglądać po pierwszym sezonie (wg imdb zostały trzy odcinki). Od strony realizacyjnej wszystko jest OK, ale do tego już od dość długiego czasu produkcje telewizyjne nas przyzwyczaiły.

Potencjał na dobre superhero jest. Sądzę, że pomimo takiej a nie innej kategorii wiekowej, dałoby się zwiększyć jakość tego serialu. Ostatnie odcinki są pod tym względem obiecujące, więc wkrótce zobaczymy co z tego wyjdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *