FSF #11: Chromatics – Tick of the clock (Drive)


„There’s a hundred-thousand streets in this city. You don’t need to know the route. You give me a time and a place, I give you a five minute window. Anything happens in that five minutes and I’m yours. No matter what. Anything happens a minute either side of that and you’re on your own. Do you understand?”

Utwór otwierający i ilustrujący jeden z oryginalniejszych filmowych pościgów. Soundtrack, prócz trzech synthpopowo-klubowych piosenek, zawiera głównie nastrojowe, elektroniczne kawałki. Fajnie to brzmi na słuchawkach. No i oczywiście podczas jazdy samochodem.

Co do samego filmu, to główną zaletą jest forma, nie treść. Świetnie zrealizowany, z dobrym aktorstwem (Cranston, Perlman, Brooks) i nie dający o sobie zapomnieć od razu po seansie. Kwestię czy jest to hołd dla kina typu „samotny, milczący twardziel”, czy wprost przeciwnie – naśmiewa się z niego, bajka dla dorosłych jak określa go reżyser, czy też wszystko po trochu, zostawiam Wam. Chyba, że już widzieliście – komentarze czekają.

Zalecam ostrożność w oglądaniu razem z drugą połówką. Gosling ma sporo fanek i film prawdopodobnie był reklamowany jako romans, ale sceny przemocy są i potrafią mocno potrząsnąć nieprzygotowanymi.

GSM #11: Paul Romero, Rob King, Steve Baca – Combat IV (Heroes of Might and Magic III)


Jakiś czas temu pisałem kiedy zaczęła się moja przygoda z serią Heroes of Might and Magic. Skończyła się zaś na odsądzanej przez wielu od czci i wiary części czwartej, którą uważam za bardzo dobrą. Nie ulega jednak wątpliwości, że to „trójka” była, jest i pewnie jeszcze trochę będzie najlepszą inkarnacją „Hirołsów”. Teraz, w erze goga i modów HD, nic nie stoi na przeszkodzie żeby wrócić do klasyków. Nie tylko ze względów sentymentalnych. Przed zrobieniem powyższego klipu zainstalowałem HoMM III właśnie po to, żeby zobaczyć jak będą wyglądać w rozdzielczości 1920×1080 (oraz żeby zrobić screenshota, bo okazuje się, że próżno szukać choćby przyzwoitego obrazka z tej części) i nie mogłem się powstrzymać od zagrania kilku tur. To nadal jest świetny, wciągający tytuł.

GSM #10: Michael McCann – Icarus – Main Theme (Deus Ex: Human Revolution)


Przez ostatnie lata zagrywam się głównie World of Warcraft i nie pozostaje mi zbyt wiele czasu na inne gry. Ostatni Deus Ex zalicza się jednak do tych pozycji, dla których zawsze znajdę wolny termin. Słabość do cyberpunka i tym podobnych klimatów została mi oczywiście zaszczepiona przez Blade Runnera, a po premierze Wiedźmina 3 najbardziej wyczekiwaną przeze mnie produkcją będzie Cyberpunk 2077. O tym ostatnim nadal wiemy bardzo niewiele – CD Projekt wydaje się być bardzo zajęty i niezbyt skory do ujawniania większej ilości szczegółów. Wracając do „Deusa” – wszystkim gorąco polecam zapoznanie się z tą pozycją. Niedawno wydane Director’s Cut z poprawionymi walkami z bossami (które były jedyną słabością gry) oraz innymi ulepszeniami jest ku temu bardzo dobrą okazją.

Chciałbym też Was zachęcić do wysyłania swoich propozycji do GSM i FSF. Nie obiecuję, że każde życzenie zostanie spełnione, ale byłoby bardzo fajnie zapoznać się z Waszymi sugestiami. Dawno nie przypominałem, więc zapraszam również do subskrypcji kanału YouTube i wciskania łapek w górę (ewentualnie w dół) oraz na FB i Twittera – odnośniki znajdziecie po prawej stronie.

Thor: The Dark World (Thor: Mroczny Świat)

Marvel na dobre rozkręcił już produkcję taśmową, która po prostu drukuje pieniądze. Dwa poprzednie filmy (Iron Man 3 i Avengers) zapewniły przychód powyżej 1 mld $ każdy, a drugi Thor przy pomocy Mjölnira miażdży obecnie całą konkurencję w box office. Jak na razie tylko Agents of S.H.I.E.L.D. są pozycją dla hardkorowych fanów (albo ludzi nie mających nic przeciwko zabieraniu im co tydzień 45 minut z życia przez przeciętny serial – należę do nich) i mogą zaliczyć cancel po pierwszym sezonie (albo wcześniej). thor_the_dark_world_scaled Wracając do boga piorunów. Przed pójściem do kina powtórzyłem sobie pierwszą część i muszę powiedzieć, że trochę straciła. W „dwójce” z kolei popełniono trochę, jak to nazywam, „sequelowych grzechów”. Przede wszystkim zbyt często jest śmiesznie. Nie wiem skąd się to bierze, ale bardzo często w drugich filmach upychają humor gdzie tylko się da, nawet w scenach gdzie najzwyczajniej w świecie nie pasuje. Zawsze mnie to drażni i nawet w przypadku „Dark World”, gdzie w większości dowcip wywołuje autentyczny śmiech, nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że gdyby trochę przestawili akcenty, wyszłoby lepiej.

Fabuła jest standardowa – wszechświat stoi na krawędzi zagłady, więc dzielni bohaterowie muszą się sprężyć, żeby go uratować. W tle sporo walki i romans, czyli wszystko czego można się spodziewać po filmie mającym dostarczyć trochę rozrywki. Na wyróżnienie zasługuje Tom Hiddleston, który jest chyba najlepszą rzeczą jaka przytrafiła się serii o Thorze. Tym razem jego Loki nie jest aż tak jednowymiarowy jak w „jedynce” i Avengersach. Niby wiemy, że on ciągle będzie mącił i spiskował, ale pokazuje się też z lepszej strony i już nie jesteśmy tacy pewni. Anglik bardzo dobrze to odgrywa.
Również humorystyczne sceny z jego udziałem podobały mi się najbardziej.

Lekkie kino na pochmurne popołudnie. 3D jest oczywiście zbędne, więc jeśli macie wybór zalecam dwuwymiarowy seans. Oczywiście przy założeniu, że nie żal Wam pieniędzy na typowego blockbustera. 6/10

FSF #9: Grzegorz Ciechowski – Wiedźmin (Wiedźmin)


Tak, z premedytacją nie użyłem żadnego zdjęcia czy plakatu z „filmu”, bo jedyne co z niego dobre, to soundtrack skomponowany przez, nieżyjącego już niestety, Grzegorza Ciechowskiego. O tym arcydziele polskiej kinematografii napiszę tylko, że jego największym minusem wcale nie są next-genowe efekty specjalne, które już przeszły do historii. Otóż największym grzechem jest to, że scenarzysta uznał, iż wymyśli historię lepszą niż Sapkowski i pozmieniał co tylko się dało, przy okazji usuwając zdecydowaną większość absolutnie genialnych dialogów. Tymczasem opowiadania o Wiedźminie są wręcz stworzone do tego, żeby strona po stronie przenieść je na godzinne odcinki. Jeśli potrzebne by były jakieś zmiany w celu lepszego przedstawienia na ekranie, to naprawdę minimalne. Może twórcy myśleli że to pójście na łatwiznę i postanowili ambitniej przystąpić do zadania? Chyba nigdy się nie dowiemy.

Ścieżka dźwiękowa to inna historia. Klimatyczna i pasująca jak ulał do świata. Lider Republiki stworzył coś świeżego i oryginalnego. To samo co pisałem o nierozerwalności muzyki z gry z twórczością Sapkowskiego tyczy się również tego albumu.

Przy okazji BlizzConu i Warcrafta oraz w dobie „Władcy Pierścieni”, „Hobbita” i „Gry o Tron” znowu się rozmarzyłem, że HBO zabiera się za przeniesienie Geralta na mały ekran. Może kiedy trzecia część gry odniesie sukces i reszta książek zostanie przetłumaczona na angielski. Oraz przy odpowiednim układzie planet…

Na koniec coś weselszego. Kiedy serial miał premierę, w Internecie furorę robiły te oto streszczenia odcinków autorstwa Radka Teklaka. Jeżeli chcecie przeczytać mrożącą krew w żyłach historię o zimorodku i jego przypadkach w wychodku, to gorąco polecam.

BlizzCon 2013 – podsumowanie

Film
blizzcon_wc_movie Poziom zaangażowania i pasji ludzi, którzy pracują nad tym projektem, jest więcej niż satysfakcjonujący. Jestem spokojny o poziom techniczny (efekty, charakteryzacja, scenografia, zdjęcia) i w miarę spokojny o scenariusz. Wiemy, że wystąpią postacie Anduina Lothara oraz Durotana, co jednoznacznie wskazuje na historię z dwóch pierwszych gier. Czy obejmie pierwszą część, drugą, czy może obie, przekonamy się za jakiś czas. Bardzo mnie też cieszy podejście do scen walk i bitew – mają być w stylu Gladiatora, czyli dużo brutalności i brudu. Krwi i odcinanych kończyn będzie zdecydowanie mniej z uwagi na klasyfikację PG-13. Jones wyraźnie jednak powiedział, że będą naginać zasady ile się da. Nadal jestem trochę zawiedziony, że nie pokazali teasera z Comic-Conu i nie zdradzili chociaż dwóch nazwisk z obsady. Na chwilę obecną pozostaje jedna dość ciekawa kwestia – czy data premiery (18 grudnia 2015) zostanie zmieniona z uwagi na to, że kilka dni temu wyznaczono debiut nowych Gwiezdnych Wojen na ten sam dzień.

Ten panel był bardzo potrzebny. Uspokoił mnie i myślę, że również większość fanów. Czekaliśmy tak długo, a teraz wreszcie widzimy, że ten film faktycznie dojdzie do skutku.

StarCraft II
Tej grze poświęcono najmniej uwagi. Ja również nie jestem nią zbytnio zainteresowany, a zagrać zamierzam dopiero po premierze Legacy of the Void. Oglądać mecze jednak lubię i muszę powiedzieć, że finał WCS był świetny. Nie dość, że wygrał underdog, to w dodatku grał moimi ulubionymi Protossami. Żaden ze mnie znawca, pojedynków obejrzałem w swoim życiu niezbyt dużo, ale zgodzę się z komentatorami spotkania sOs z Jaedongiem – czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Zupełnie nietypowe taktyki tego pierwszego i wytrącanie przeciwnika z równowagi samym sposobem gry. Niesamowite.

Heroes of the Storm i Hearthstone: Heroes of Warcraft
Wszystko co miałem do powiedzenia napisałem w podsumowaniu pierwszego dnia.

Diablo III: Reaper of Souls
Dodatek na pewno kupię, przejdę do końca i kto wie, może wyleveluję kilka nowych postaci. Jednak dopóki nie zmienią lootu nie widzę większego sensu w odkurzaniu tego tytułu.

World of Warcraft: Warlords of Draenor
O fabule i Garnizonie już pisałem, pora na rajdy i systemy. new_raid_structure Powyższy slajd za pierwszym razem zbił mnie z tropu. Wyklarowało mi się później, kiedy rozwinęli temat. Robią to głównie ze względu na balans – po pierwsze będzie im łatwiej go regulować na Normal i Heroic, a na Mythic uwolnią się od różnic pomiędzy 10 i 25. Zamiast jednej walki trudniejszej na 10, a innej na 25, będzie taki sam punkt odniesienia dla najlepszych i najwytrwalszych. Dodatkowo bardzo ułatwi to życie grupom, które robią głównie obecny Normal – dwie osoby nie mogą dzisiaj rajdować? OK, idziemy w 23. Wszyscy z rezerwy są online i mamy nadmiar czterech osób? W porządku, w 14 też się da wszystko zrobić. Blizzard zdaje sobie sprawę jakie konsekwencje niesie to ze sobą dla hardcorowych gildii (w zasadzie tylko dla 10M), ale mają na uwadze przyszłość i takie rozwiązanie uważają za najlepsze. Na papierze wygląda to dużo lepiej niż obecny system i jestem za. Jednocześnie współczuję „dziesiątkom”, które jeśli myślą o pozostaniu w wyścigu, muszą zrekrutować minimum kolejne dziesięć osób. Zapewne nie wszystkim się uda. Paragon już ogłosił nabór i liczę na ich powrót do głównej rywalizacji. wod_silhouttes Itemizacja. Hit, Expertise, i Reforging znikają. Dodge i Parry znikają jako statystyki na przedmiotach, zostaną jako mechaniki (np. jeśli zrobisz coś, to masz większą szansę na uniknięcie następnego ataku). Reforge było super. Na papierze. W praktyce okazało się uciążliwe, czasami wręcz przeszkadzało. Statystyki na przedmiotach zależne od klasy i speca – świetna zmiana. Jest jeszcze kilka modyfikacji dotyczących ukochanego lootu, ale te są chyba najważniejsze. Jeśli chcecie porozmawiać o czymś, co pominąłem – zapraszam do komentarzy.

PvP zone. Wintergrasp i Tol Barad były umiarkowanymi sukcesami (przynajmniej dla mnie, są gracze, którzy mocno je hejtują). W MoP Blizzard odszedł od tego pomysłu, teraz próbuje po raz kolejny. Walka ma trwać nieustannie, bez uregulowanych czasów, cele i zadania mają dynamicznie się zmieniać (atakuj, broń, zbieraj surowce), wracają maszyny oblężnicze. Po raz kolejny w teorii wygląda to obiecująco. Praktyka i czynnik ludzki zweryfikują.

Napisałem to na koniec relacji z drugiego dnia, ale powtórzę – miałem ogromną frajdę z tego BlizzConu. Z relacjonowania na żywo również. Pomimo, że czasami umykały mi przez to jakieś szczególiki. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Graya, Aza i Hayuki :-)

Chyba tyle. Na pewno pominąłem jakieś nowości, ale nie sposób wszystko spamiętać. Starałem się też ograniczyć do najważniejszych moim zdaniem rzeczy, bo ilość informacji była i nadal jest trochę przytłaczająca. Jeszcze raz zachęcam do dyskusji.

GSM #9: Russell Brower, Derek Duke, Matt Uelmen, Neal Acree, David Arkenstone – The Dark Portal (World of Warcraft: The Burning Crusade)


Zamieściłbym utwór z trailera do Warlords of Draenor, ale na razie nie jest to możliwe. Zamiast tego coś pokrewnego i równie dobrego – Outland i Illidan.

Tutaj, w dziale Media, oprócz tapet i concept artów można pobrać cztery nowe utwory stanowiące przedsmak tego, co nas czeka na soundtracku do następnego dodatku.

BlizzCon 2013 – dzień drugi

blizzcon<19:05> Method vs. Midwinter. Włosy Lore’a są epickie.

<19:13> Midwinter prowadzi. Method zlamiło, zaliczyli 3 zgony w okolicach 10%. Walczyli z Sha of Pride, teraz Dark Shaman. W sumie 5 bossów, Garrosh na końcu.

<19:20> Midwinter wipe na 3%, Method z dwoma zgonami położyli szamanów. Teraz Malkorok. Wszystko dzieje się niesamowicie szybko. Method z ogromną przewagą, zobaczymy czy skończą pierwsi.

<19:25> No to chyba koniec wyścigu. Method już na Blackfuse, a Midwinter drugi wipe na szamanach.

<19:31> Midwinter TRZECI raz wipe’ują na Dark Shamanach. Na początku Lore i Hazzikostas mówili, że Method ma o jednego healera więcej i teraz chyba widać, że bardziej się to opłaciło.

<19:33> Tymczasem Method pokonali Blackfuse i ruszają na Garrosha. Wiedzą o przewadze i pozwalają sobie nawet na zmiany w składzie.

<19:37> Method wipe’ują na Garroshu. Midwinter po raz czwarty, na 7%. Co się dzieje!

<19:40> blizzcon_live_raid

<19:41> Z innej beczki – robienie takiego blogowania na żywo nie jest dla jednej osoby. Nie ogarniam. Zwłaszcza, że bossowie padają tak szybko i w ciągu sekund zmienia się sytuacja.

<19:47> Method wykłada się tuż przed ostatnią fazą na Garroshu! Coraz ciekawiej.

<19:48> Midwinter położyli Malkoroka i idą na Blackfuse. Napięcie rośnie. Takie zawody w rajdowaniu powinny być częściej, świetnie się to ogląda.

<19:58> Midwinter na Garroshu, Method z trzema zgonami wkracza w ostatnią fazę.

<20:04> 10% Method, Midwinter wipuje, Method traci chyba 2 graczy, ale daje radę. Europa górą. Więcej rajdów na żywo proszę!

<20:14> Przez najbliższe kilkanaście minut oglądam Hearthstone. Trump (pierwszy sponsorowany gracz HS) gra z shoutcasterem Starcrafta – Artosisem i, o dziwo, na razie przegrywa i żeby przejść do finału musi wygrać dwa mecze z rzędu. O 20:30 kolejny panel o WoWie.

<20:17> Artosis wygrywa i przechodzi do finału! Trump, bóg Areny i jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy obecnie gracz, poległ.

<20:28> Drugi półfinał to Reckful vs. Kripparian. O pierwszym nie wiem nic, ale drugi swego czasu był dość znanym Hunterem w WoWie i jeśli mnie pamięć nie myli wygrał którąś edycję Iron Mana (wbicie maksymalnego poziomu w WoWie bez śmierci). Jednak punktem kulminacyjnym dzisiejszego dnia będzie bez wątpienia panel o filmie na podstawie Warcrafta (początek o 22:00).

<20:43> Wszystkie poziomu trudności rajdów z wyjątkiem Mythic będą cross realm. Można było się tego spodziewać, duży plus.

<20:51> Na maksymalnym poziomie bardzo mało daily. Głównym celem jest połączenie Timeless Isle z chain questami ala 5.1. Nie mógłbym głośniej przyklasnąć temu pomysłowi.

<21:04> Wbudowany, cross realmowy group finder. Więcej valor points jeśli będziemy grać ze znajomymi. W końcu przeszli do czynów jeśli chodzi o motywację do większej socjalizacji.

<21:10> Ghostcrawler zrzuca bombę. Hit & Expertise – gone! Dodge & Parry – gone! Reforging – gone! Mages – gone!

<21:12> I nie poprzestał na tym. Zbroje będą się dzieliły tylko na cloth, leather, mail i plate. Statystyki zależne od speca jakim gramy.

<21:20> Item squish potwierdzony. Spoko, mi wszystko jedno.

<21:28> Generalnie podobają mi się zmiany w itemizacji. Ciekawe info z Q&A – nie wykluczają skalowania flexa do np. 30 osób. Może, MOŻE nad tym pomyślą.

<21:33> Za niecałe 2 minuty finał Hearthstone’a – Artosis vs. Kripparian. Za niecałe pół godziny Duncan Jones i film!

<21:44> Nie wiem jak Wy, ale ja jestem przytłoczony ilością informacji. Przetrawienie tego wszystkiego zajmie mi co najmniej kilka dni.

<22:03> Gdyby Duncan Jones zgolił brodę, byłby podobny do ojca (David Bowie gdyby ktoś nie wiedział). Artosis wygrał pierwszy mecz z Krippem kiedy ten drugi zaczął come back – szczęśliwy top deck i Consecration = GG!

<22:18> Ja pierdzielę – wszyscy są wspaniali, to będzie zajebisty film, reżyser i gość od efektów specjalnych grają i są fanami Warcrafta, będzie super, yadda yadda yadda. Jedyne co pokazują to concept arty (świetne, ale to nadal tylko concept arty). Kurde, nic się nie dowiemy dzisiaj, będziemy mogli tylko spekulować – wyświetlili rysunki Draenoru, Dalaran, Ironforge i Stormwind.

<22:35> Anduin Lothar i Durotan! Orcs vs. Humans, początki.

<22:41> Metzen odnosi się do serii Ultimate od Marvela – wychodzi na to, że chcą zachować ducha Warcrafta, ale dopowiedzą i/lub zmienią kilka rzeczy. Zrozumiałe w przypadku adaptacji, trzeba to tylko zrobić dobrze (co zapewniają w prawie każdym zdaniu).

<22:42> Q&A. Sceny walk ala Gladiator – fuck yeah!

<22:46> – Czy macie już jakąś obsadę?
– Tak.
Ja pier***!

<23:02> Cytat dnia: „You can get away with some shit in PG-13”. :-D Wiadomo, że nie zrobią tego filmu tylko dla dorosłych, ale cieszy takie podejście. Ale kurde, bez teasera. Comic-Con całkowicie zawalił jeśli chodzi o nagranie tego filmiku. Nadal nie mogę uwierzyć, że w dobie Internetu, youtube i innych cudów ten klip nie wypłynął.

<23:27> qa_every_blizzcon Trzeci raz kupiłem Virtual Ticket, wcześniej w ’09 i ’10 – ten gość był W KAŻDYM Q&A. W tym roku widziałem go już na panelach WoWa i Diablo III. W ’11 oglądałem coś BlizzConowego na youtube i na 99% też tam się pojawił. To się nazywa wierny fan.

<23:32> OK. Zaczął się Q&A WoWa. Nie będę już raczej nic pisał, obejrzę w spokoju. Na koniec zobaczę finałowy mecz Starcrafta i może spojrzę na panel Diablo III. Potem idę spać. Jutro idę na Thora 2 i nie wiem czy dam radę napisać podsumowanie drugiego dnia. W poniedziałek na pewno jeszcze coś naskrobię. Dzięki wielkie wszystkim za śledzenie i komentarze. Miałem z tego BlizzConu masę frajdy.

BlizzCon 2013 – podsumowanie pierwszego dnia

Heroes of the Storm

Czarny koń. Reakcja widowni na powyższy trailer była bardzo entuzjastyczna. Koncepcja wrzucenia wszystkich ikonicznych postaci ze światów Blizzarda do jednego worka i danie możliwości grania nimi jest bardzo, bardzo zachęcająca. Jednak moje zainteresowanie w tym miejscu przygasa i jeśli HotS nie będzie się zbytnio różnił od LoLa, to po kilku godzinach gry podziękuję.

Jest też inny, milutki trailer od Car Bot Animations zrobiony w tym samym stylu kiedy ogłosili zmianę nazwy z Blizzard All-Stars:

Diablo III: Reaper of Souls

Nie można było tak od razu? Bez AH, z Lootem 2.0 i powyższymi nowościami to będzie prawdziwa bestia.

Hearthstone: Heroes of Warcraft
Ostateczne narzędzie Blizza do władzy nad światem. Zamknięta beta spotkała się z oszałamiającym zainteresowaniem (milion osób dostało zaproszenie), otwarta ma się pojawić za miesiąc*. Gra rankingowa zostanie podzielona na miesięczne sezony, do zdobycia będą nowe rewersy kart oraz złote wersje portretów bohaterów. Planowane są dodatki i ich mniejsze wersje zwane Adventures. W przygotowaniu wersje na iPhone i Androida, czyli za kilka miesięcy cały świat będzie przerzucał wirtualne kartoniki.

*jednostki czasu Blizzarda

World of Warcraft: Warlords of Draenor

Po pierwsze wyjaśnijmy sobie o co dokładnie chodzi z podróżami w czasie. Cofnięcie się Garrosha spowoduje utworzenie alternatywnej linii czasowej, która zostanie potencjalnie połączona z obecnie nam znaną Dark Portalem. Żadnych zabójstw czyichś ojców, zmieniania znanej nam historii itp. Jeśli Dark Portal zostanie zamknięty lub zniszczony tamte wydarzenia będzą sobie biegły własnym torem gdzieś tam. Tak czy inaczej nadal jest to mieszanie w alternatywnych rzeczywistościach rodem z komiksów Marvela czy DC – nie jestem fanem. Od strony fabuły jest to ogromna niewiadoma i mam w zasadzie same wątpliwości. Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że hasło Zamieci brzmi „gameplay comes first” i pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie dadzą plamy. Tylko który to już raz? Ile będą jeszcze przeciągać strunę zanim powiem „dość”. No cóż, jeszcze trochę, bo czekam na ten dodatek.

Największa wada (powrót do przeszłości) może się okazać największą zaletą – wracamy do korzeni, czasów pierwszych Warcraftów i „prawdziwego” konfliktu Alliance z Hordą. Podczas wczorajszych paneli powiedzieli o draenei więcej niż zawarli w całym dotychczasowym WoWie oraz cały czas utrzymali moją ciekawość do poznania dalszego ciągu. Ponadto nie mogę się doczekać żeby zabrać się za budowę swojego Garnizonu. Więc tak, jestem adwokatem diabła i po raz kolejny udało się zatrzymać mnie przy ich grze.

Jednak pamiętaj Blizzardzie – jeśli nie wyjdziesz z twarzą z pułapki, którą sam na siebie zastawiłeś, „I will end you”.