BlizzCon 2013 – podsumowanie pierwszego dnia

Heroes of the Storm

Czarny koń. Reakcja widowni na powyższy trailer była bardzo entuzjastyczna. Koncepcja wrzucenia wszystkich ikonicznych postaci ze światów Blizzarda do jednego worka i danie możliwości grania nimi jest bardzo, bardzo zachęcająca. Jednak moje zainteresowanie w tym miejscu przygasa i jeśli HotS nie będzie się zbytnio różnił od LoLa, to po kilku godzinach gry podziękuję.

Jest też inny, milutki trailer od Car Bot Animations zrobiony w tym samym stylu kiedy ogłosili zmianę nazwy z Blizzard All-Stars:

Diablo III: Reaper of Souls

Nie można było tak od razu? Bez AH, z Lootem 2.0 i powyższymi nowościami to będzie prawdziwa bestia.

Hearthstone: Heroes of Warcraft
Ostateczne narzędzie Blizza do władzy nad światem. Zamknięta beta spotkała się z oszałamiającym zainteresowaniem (milion osób dostało zaproszenie), otwarta ma się pojawić za miesiąc*. Gra rankingowa zostanie podzielona na miesięczne sezony, do zdobycia będą nowe rewersy kart oraz złote wersje portretów bohaterów. Planowane są dodatki i ich mniejsze wersje zwane Adventures. W przygotowaniu wersje na iPhone i Androida, czyli za kilka miesięcy cały świat będzie przerzucał wirtualne kartoniki.

*jednostki czasu Blizzarda

World of Warcraft: Warlords of Draenor

Po pierwsze wyjaśnijmy sobie o co dokładnie chodzi z podróżami w czasie. Cofnięcie się Garrosha spowoduje utworzenie alternatywnej linii czasowej, która zostanie potencjalnie połączona z obecnie nam znaną Dark Portalem. Żadnych zabójstw czyichś ojców, zmieniania znanej nam historii itp. Jeśli Dark Portal zostanie zamknięty lub zniszczony tamte wydarzenia będzą sobie biegły własnym torem gdzieś tam. Tak czy inaczej nadal jest to mieszanie w alternatywnych rzeczywistościach rodem z komiksów Marvela czy DC – nie jestem fanem. Od strony fabuły jest to ogromna niewiadoma i mam w zasadzie same wątpliwości. Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że hasło Zamieci brzmi „gameplay comes first” i pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie dadzą plamy. Tylko który to już raz? Ile będą jeszcze przeciągać strunę zanim powiem „dość”. No cóż, jeszcze trochę, bo czekam na ten dodatek.

Największa wada (powrót do przeszłości) może się okazać największą zaletą – wracamy do korzeni, czasów pierwszych Warcraftów i „prawdziwego” konfliktu Alliance z Hordą. Podczas wczorajszych paneli powiedzieli o draenei więcej niż zawarli w całym dotychczasowym WoWie oraz cały czas utrzymali moją ciekawość do poznania dalszego ciągu. Ponadto nie mogę się doczekać żeby zabrać się za budowę swojego Garnizonu. Więc tak, jestem adwokatem diabła i po raz kolejny udało się zatrzymać mnie przy ich grze.

Jednak pamiętaj Blizzardzie – jeśli nie wyjdziesz z twarzą z pułapki, którą sam na siebie zastawiłeś, „I will end you”.

5 myśli nt. „BlizzCon 2013 – podsumowanie pierwszego dnia

  1. Heroes – pewnie chwilę pogram, ale także wątpię, by mnie to jakoś wciągnęło.
    Hearthstone – nie mam pojęcia; może kupię tablet albo laptopa, jeśli mi podejdzie gra.
    Diablo – zagadka, ale chyba jednak to już nie te czasy, kiedy się zagrywałem.

    No i Warcraft. Wolę nie myśleć nad logiką tej podróży w czasie, to się kompletnie nie broni. Natomiast być może wykonanie będzie na tyle ciekawe, że zapomnę o różnych bzdurach, w każdym razie jest na to całkiem spora szansa.
    Nie ma (na razie) Burning Legionu, są ciągle orkowie i Garrosh co drugie słowo, ale może kiedyś doczekam lepszych (dla Aliantów) czasów. Niby są potęgą, niby pokonali Garrosha, niby pokonali ważną część Hordy. Niby. Bo ciągle traktowani są jak tło dla Hordy, a orków w szczególności. Zbiera we mnie złość i może kiedyś w ramach protestu zlikwiduję swój abonament. Ale jeszcze nie teraz.

  2. Dopiero przed chwilą, pisząc posta na forum, uświadomiłem sobie, że ta ewentualna zmiana w strukturze rajdów może mieć na nas większy wpływ całe przenosiny. I jednocześnie, niemal paradoksalnie, to właśnie przenosiny mogą ułatwić życie rajdowe (choć niekoniecznie gildię). Blizz jednak musi się odpowiednio wcześniej zdecydować, jak to rajdowanie będzie wyglądać, nie ma nic gorszego niż stan niepewności w tym względzie.

    • Ja nie mogę zrozumieć dlaczego Mythic jest dla 20 osób. Co zrobi taki Paragon? Dziesiątki mają problem, ale i 25-tki będą zmuszone do posadzenia na ławce kilku graczy. Jeśli chodzi o Normal i Heroic Flex, to raczej zmiana na lepsze.

      • Zdecydowanie łatwiej posadzić kogoś na ławce niż szukać drugie tyle uzdolnionych i progresowo nastawionych graczy, według mnie. Tak, to przykre dla 25-tek, ale dla 10-tek to prostu śmierć przez połączenie lub śmierć poprzez niemożność znalezienia odpowiedniej liczby odpowiednich ludzi. Jeśli to się okaże prawdą, będzie niezwykły ruch na scenie rajdowej – czy na dobre, czy na złe, to ja nie wiem. Ale nie zazdroszczę wspomnianemu przez Ciebie Paragonowi i im podobnym. No i okazuje się, że my także mamy przed sobą decyzję wymuszoną nie tylko przenosinami, ale i planami Blizza. A taki MiP pozostając na BDF-ie może mieć jeszcze większy problem. Pozostaje na razie obserwować nasz ulubiony ciąg dalszy.

  3. Hearthstone – jak juz wyjdzie na tablety to pozamiata wszystko , ta gra jak dla mnie stworzona jest wlasnie pod tablet, na PC gra sie ok, ale to wlasnie dzieki mobilnosci tabletu bedzie mozna sie cieszyc nia praktycznie wszedzie (np w klopie, zamiast gazetki), meczyki sa tak czasowo dobrane ze to taki mily wypeniczacz czasu w przerwie na cos tam lub przed pojsciem spac :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *