BlizzCon 2013 – dzień pierwszy

Jeszcze tylko kilka godzin i będziemy mieli o czym dyskutować przez najbliższy tydzień. Podekscytowanie sięga zenitu. Zaczynamy.
blizzcon <12:25> Na początek WoW. Też puszczę wodze fantazji i trochę pospekuluję. Warlords of Draenor to nie jest nowy dodatek. Będzie nim Dark Below – Azshara, Neptulon i N’zoth. Zejdziemy na i pod dno oceanu – D&D ma swój Underdark, w Warhammerze pod ziemią żyją Skaveni, czas żeby w Warcrafcie pojawiło się coś podobnego. Warlords… to dodatek do Hearthstone lub coś związanego z Heroes of the Storm. True story, tutaj usłyszeliście o tym po raz pierwszy.

A poważnie(j). Ten tytuł o wiele bardziej pasuje mi do karcianki Blizzarda niż do WoWa. Poza tym nie chcę żeby sprawdziły się przypuszczenia o podróżach w czasie. Nie, nie i jeszcze raz nie. Mieszanie w przeszłości z reguły prowadzi do totalnego mętliku – nie wiadomo kto, kogo i po co. Wiemy, że Nozdormu stanie się Murozondem, ale jego oraz Infinity Dragonflight już załatwiliśmy. Koniec tematu. Niestety quest chain na Timeless Isle z udziałem Kairoza wskazuje właśnie na zabawę z czasem. Zresztą sama nazwa wyspy też nie jest przypadkowa.

<12:30> Aha, chciałbym nową hero klasę – jakiegoś Arcymaga albo innego Dark Rangera, o którym swego czasu sporo mówił Josh Allen aka Lore. Patrząc realistycznie – prawdopodobnie nie będzie ani nowej klasy, ani rasy.

<19:15> Titan. Przydałaby się jakaś oficjalna informacja co to za zwierzę. Jednak biorąc pod uwagę, że zespół został zmniejszony i wrócił do fazy wczesnej produkcji albo nawet preprodukcji (przynajmniej przez to potwierdzili, że w ogóle nad tym pracują), to zgodnie z tradycją firmy nie zostanie powiedziane absolutnie nic.

Na streamie za piętnaście minut ma się zacząć „rozbiegówka”, czyli gadające głowy.

<19:25> OK, poczekam żeby przyjrzeć się bliżej Heroes of the Storm. Co oznacza, że muszę wytrwać do 3:00.

<19:33> Film na podstawie Warcrafta. Na 99% pokażą teaser puszczony na Comic-Conie, ale liczę na uchylenie rąbka fabuły i pierwsze informacje co do obsady. Film zaczynają kręcić za dwa miesiące, data premiery wyznaczona (nowe Star Wars będą miały premierę tego samego dnia, będzie się działo), czas żeby *w końcu* podać jakieś konkrety.

<19:45> Mam nadzieję, że dam radę robić i zamieszczać jakieś screenshoty, ale czy jest sens konkurować z mmo-champ?

<19:48> Ludzie przypuścili szturm, stream zaczyna czkawkę. Szlag.

<19:51> LOL. Spoilery!

<19:57> Moar spoilers! edit: oczywiście dałem się nabrać.

<20:06> Metzen: „I hope Red Shirt Guy will be easy on me”. Bezcenne :-D

<20:18> Trailer Heroes of the Storm. Czekajcie, muszę znaleźć szczękę.

<20:29> ROTFL. „Hearthstone – first game to be announced by us and published in the same year.” Otwarta beta w przyszłym miesiącu, „czyli w styczniu.” :-D

<20:32> Elite Tauren Chieftain. Trolololol.

<20:38> Hearthstone to będzie ostateczne narzędzie Blizza do władzy nad światem. Tablety, iPhone i Android? 12 mln WoWa może się schować.

<20:41> METZEN!!! Kocham gościa.

<20:43> Jedno jest pewne – ten BlizzCon jest już tak napakowany, że moja głowa na koniec eksploduje.

<20:50> Bez podróży w czasie, bez podróży w czasie, bez podróży w czasie, bez podróży w czasie, bez podróży w czasie, bez podróży w czasie… Bo kurde się wkurzę.

<21:00> Trailer fajny. Oczywiście Horda na pierwszym planie. Nigdy się nie nauczą. Cofamy się do początków konfliktu Orków z Draenei (chyba). Podróże w czasie… Nie, po prostu nie. Namieszają w historii i po co? Nie skreślam, wygląda obiecująco i czekam na szczegóły. Jak Metzen mówił o Dark Portalu to miałem jeszcze cień nadziei, że to Burning Legion zaatakuje z opanowanego przez nich „teraźniejszego” Draenoru. Motyla noga.

<21:01> Dat Heroes of the Storm trailer… No i muzyka. Zarówno tam, jak i w trailerze do WoD.

<21:02> „Upgrade your garrison.” Player housing? Guild halls?

<21:04> Nowe modele postaci wyglądały świetnie.

<21:11> Metzen ogłosił, że jutro powiedzą w jakim miejscu historii Warcrafta będzie miał miejsce film.

<21:15> „Pisanie o Wolverine jest łatwe, bo jest tak wyraźnym bohaterem. Gorzej z Supermanem czy Kapitanem Ameryką, bo są tak praworządni.” No mam nadzieję, że MoP był początkiem przypominania sobie o Alliance.

<21:17> Garrosh i Thrall będą mieli ważne role w WoD. Przywódcą orków zostanie prawdopodobnie Saurfang, ale jeszcze nie zdecydowali. Jeśli dobrze zrozumiałem Garrosh będzie chciał zapobiec wypiciu prez Orków krwi Mannorotha i ich deprawacji.

<21:20> Powyższe trochę się kłóci z trailerem – Orkowie żyli chyba w pokoju z Draenei właśnie do momentu pojawienia się Mannorotha? Czy to Gul’dan czy inny Ner’zhul zaczęli mieszać wcześniej?

<21:25> Last, but not least – „boost to 90 and play immediately”. Ka-ching! Kolejna płatna usługa? Z jednej strony dobrze, bo levelowanie nowej postaci będzie teraz trochę czasu zajmować, ale z drugiej – skok na kasę i marnotrawstwo contentu z wcześniejszych poziomów, zwłaszcza 1-60 po Cataclysmowych poprawkach.

<21:28> Rob Pardo: „Każdy kto kupi dodatek będzie mógł boostnąć jedną postać do 90 poziomu.” Czyli generalnie płatne ;-) Chcą przez to zachęcić do powrotu starych graczy.

<21:50> Ziściło się życzenie Aza – klany Orków i ich przywódcy znani z RTSowych Warcraftów wracają do gry. Ner’zhul, Kargath, Grom, Blackhand i reszta.

<21:51> „Grommash will play major role.” Ostatni boss dodatku czy kolejna historia odkupienia, które Metzen uwielbia?

<21:54> Jestem nadal mocno podekscytowany, ale jednocześnie pełen obaw co do tego dodatku. Schizofrenicznie.

<22:05> Właśnie się zakochałem w wyglądzie Shadowmoon Valley. Nowe modele ogrów też wyglądają bardzo dobrze. To niesamowite, że po 9 latach ta gra wciąż trzyma poziom graficznie.

<22:08> Aha, wcześniej popieprzyłem Draenor z Argusem, zedytuję później.

<22:12> Nowe modele wyglądają świetnie. Będziesz o wiele przystojniejszy, Gray.

<22:15> Garrisons. Jasna cholera, bez instancji – będzie można wybudować bezpośrednio w świecie.

<22:26> Dobra, skończcie pleść o pierdołach i powiedzcie wreszcie co mam zrobić, żeby mieć swój garnizon!

<22:29> Inventory fucking updates. Kurde, nareszcie. Heirloomy, zabawki i może tabardy. Account-wide. Fuck yeah!

<22:32> Sortowanie w torbach po typach przedmiotów + brak itemów questowych. Craftowanie prosto z banku.

<22:48> WTF?! Heroic 10/25M -> Mythic 20M. WTF?!

<23:05> Z tą nową klasą to dałem się oczywiście nabrać.

<23:22> Brak przerw reklamowych daje się we znaki. Nie zdążyłem ogarnąć i podsumować panelu o WoWie, a już się zaczął o Hearthstone, za chwilę kolejny warcraftowy. Tak jak wspominałem w którejś z poprzednich notek – zespół pracujący nad HS liczy 15 osób. Pierwotny zespół WoWa (Vanilla) liczył 60, a do Diablo III 75 osób. BTW – Dark Below nie jest związany w żadnym stopniu z Blizzardem. Muszę popracować nad moją prekognicją.

<23:30> Jak na razie najbardziej jaram się Garnizonem. Będzie to następca farmy z MoP, więc rozumiem, że będzie „w innej fazie”. Znajomi będą mogli go zobaczyć kiedy zaprosimy ich do drużyny.

<23:38> Słowo kluczowe: savage. SAVAGE. SAVAGE PRESSURE (kto oglądał dodatki do Star Treka Abramsa, ten zrozumie). Moar SAVAGE!

<23:43> „What were Arrakoa when they had wings? Well, they were jerks (spoiler)”.

<23:46> Gray, miej wiarę. Jedną z głównych bohaterek będzie jakaś draenejka.

<23:47> W ogóle dużo będzie o draenei (duży plus, strasznie zaniedbana rasa). Pamiętacie tego kickassa z filmiku do Burning Crusade? Maraad is in the house!

<23:53> draenei_wod

<00:00> Będzie Khadgar. Nie będzie Turalyona i Allerii. Red Shirt Guy w świetle reflektorów. Znowu zabił im małego ćwieka, a na koniec wytknął kolejny błąd ;-)

<00:12> Gul’dan będzie już „zielony”, ale reszta Orków odmówi wypicia krwi Mannorotha. Tia, mieszanie w przeszłości. Także – sytuacja podobna kiedy ogłosili Mists of Pandaria – często tłumaczą, że nacisk nie jest położony na podróże w czasie, ale na Draenor i tamtejsze wydarzenia.

Pojawią się Teron Gore (jeszcze nie -fiend) i Cho’gall.

<00:20> OK, kto wie czy przed chwilą nie padło najważniejsze zdanie odnośnie całego czasowego zamieszania – jest groźba przejścia Iron Horde przez Dark Portal i namieszania w teraźniejszości, ale historia nie zostanie zmieniona. Nie powiedzieli szczegółów, ale rozumiem, że Grom nadal zabije Mannorotha i zginie oraz reszta przeszłości zostanie taka sama. Ale! Nie wykluczają równoległych linii czasowych (szlag).

Będzie Garona.

<00:36> A Lore komentuje arenowy turniej WoWa. Jego włosy wymknęły mu się spod kontroli. lore_epic_hair

<00:51> World of Warcraft Art Panel, więc głównie podziwiam, a nie piszę. Concept arty i pozostałe rysunki są jak zwykle na najwyższym poziomie.

<00:55> Z innej beczki – na miejscu można już zagrać w część WoDa. Są dostępne startowe krainy dla Alliance i Hordy oraz jeden z dungeonów. Można już zgadywać datę premiery.

<00:58> Pokazali uaktualniony model Undeada. Wygląda jeszcze lepiej niż ork i krasnolud.

<1:10> Pokazali wstępne nowe modele krasnoludzkiej kobiety i gnomki. Największe wrażenie robi mimika twarzy – podobna jak u Pandarenów – oraz subtelne animacje podczas rzucania czarów czy zwykłego trzymania broni.

<2:43> Heroes of the Storm. Możliwość grania postaciami ze światów wykreowanych przez Blizzarda jest bardzo pociągająca. Jednak moje doświadczenia z LoLem odrzuciły mnie od gier typu MOBA – mecze trwają za długo i szybko stają się nudne plus ogromna ilość grindu. Grałem co prawda w PuGach, ale mimo wszystko nadal jestem uprzedzony. W PowerPoincie postacie czy rozgrywka wyglądają wspaniale, pojedynki mają trwać 20 minut, więc raczej na pewno zagram i zobaczymy czy powtórzy się sytuacja z Hearthstonem.

<2:50> Dobra, trzeba trochę pospać przed kolejną dawką informacji. Dzisiaj zaczynamy od 19, a wcześniej postaram się napisać małe podsumowanie i przedstawić więcej swoich opinii.

FSF #8: Moby – New dawn fades (Heat)


Cover utworu Joy Division odgrywany jest tuż przed pierwszą wspólną i historyczną już sceną dwóch legend kina. Przeróbka Moby’ego idealnie tam pasuje. Jak można wyczytać w ciekawostkach na imdb pierwotnie piosenka ta miała lecieć podczas napisów końcowych. Teraz wszyscy znacząco kiwamy głowami i dziękujemy Michaelowi Mannowi za jego wyczucie i słuszną decyzję.

Cały soundtrack jest godny polecenia, a jeśli jest na sali osoba, która nie widziała filmu, to wskazane jest jak najszybciej nadrobić tę zaległość. Pomimo, że w tym roku „Heat” stuknęła osiemnastka, to w ostatnich latach w kinie sensacyjnym chyba tylko trylogia Bourne’a dotarła do takiego poziomu.

GSM #8: Kärtsy Hatakka, Kimmo Kajasto, Perttu Kivilaakso – Max Payne 2 theme (Max Payne 2: The fall of Max Payne)


Do diaska z fińskimi nazwiskami i podwójnymi tytułami. Coraz dłuższe mi te tytuły wychodzą. Motyla noga.

Dwójkę ledwo kiedyś zacząłem i, jak to u mnie często bywa, do tej pory jest półkownikiem. Pierwszą część przeszedłem dawno temu, podczas przerwy na Święta Bożego Narodzenia. Pamiętam, że tak jak w grze, było od cholery śniegu. W Maxie stworzono niepowtarzalny klimat, który razem z estetyką, fabułą i muzyką składają się na świetną grę, którą osobiście zaliczam już do klasyki.

Ze ścieżki dźwiękowej najlepiej zapamiętany został oczywiście charakterystyczny motyw przewodni. W sequelu fortepian zastąpiono wiolonczelą, na której gra jeden z członków Apocalyptici – Perttu Kivilaakso. Genialne posunięcie, które uczyniło ten utwór jeszcze lepszym (co wydawało się mało prawdopodobne). Można tego słuchać na okrągło.

Reszta sprawdza się już raczej tylko jako ilustracja rozgrywki – zwłaszcza lekka psychodela podczas koszmarów głównego bohatera.

[WoW] Epilog Siege of Orgrimmar

Wpis z tradycyjnym „lekkim” opóźnieniem. Najpierw filmik Alliance.

Varian

Blizzardowi wystarczyły trzy dodatki żeby wreszcie zrobić z niego króla z prawdziwego zdarzenia. Wróg został pokonany, przewaga militarna uzyskana, a honor dotrzymany. Oczywiście, że była to idealna okazja na rozbicie Hordy całkowicie, ale pomijając konieczność istnienia obu frakcji (gra musi mieć przecież ciąg dalszy), podoba mi się takie idealistyczne rozwiązanie. Obie strony mają dużo za kołnierzem, tym bardziej wola zakończenia przez Wrynna dalszego rozlewu krwi jest godna podziwu.

Jaina

Jej zachowanie z kolei jest nieco niepokojące. Ale tylko trochę. Szkoda, że sporo szczegółów nam umknęło i trzeba się posiłkować wowpedią żeby poznać wydarzenia z „Tides of War”. Jaina nie jest już tak pokojowo nastawiona, ale z powyższych wynika, że zmianę na przeciwny biegun i kryzys ma już za sobą i jeśli ktoś nie postanowi zrobić z niej bossa w jakimś rajdzie, powinno być dobrze.

Thrall

Najbardziej interesuje mnie przyszłość Thralla. Okres rządzenia całą Hordą ma już za sobą, pytanie tylko co dalej? Zostanie przywódcą samych orków? Jakimś doradcą Vol’jina? Czy wróci do bycia najpotężniejszym szamanem i w razie kolejnego Deathwinga będziemy odwalać za niego brudną robotę żeby znów mógł zadać ostatni cios? ;-) Zawsze zostaje też poświęcenie się ojcostwu.

Vol’jin

Mimo, że gram po przeciwnej stronie, rasa trolli jest jedną z moich ulubionych. Cieszy mnie również wybór nowego Warchiefa. Taz’dingo!

Bardzo bym chciał, żeby w kolejnym dodatku (Warlords of Draenor?) przywódcy i/albo inne ważne oraz rozpoznawalne postacie miały większy udział. MoP jest fajny, ale zamiast pomagania farmerom wolałbym robić jakieś questy z lub dla Variana, Velena, Tyrande i innych (przed premierą Mists Dave Kosak wspominał o serii zadań dla Wrynna, ale nic z tego nie wyszło). Ciągle też uważam, że „przerzucanie” dużej ilości fabuły na książki nie jest dobrym rozwiązaniem z punktu widzenia gracza – upadek Theramore był strasznie bezpłciowy, a o śmierci Rhonina dowiedziałem się z gazet… znaczy z Internetu. Niech Blizzard przestanie tworzyć nowe postacie i wątki, i zajmie się tymi zaniedbanymi. Wspomniany Velen oprócz zakończenia Sunwell nie zrobił chyba nic, Tyrande z Mallfurionem są trzecim planem, na gnomach ponownie zaczyna się gromadzić gruba warstwa kurzu, krasnoludy (!) – co dalej z przymierzem trzech klanów i czy Magni przez kolejne dwa dodatki będzie sobie stał spetryfikowany? Po stronie Hordy jest chyba podobnie – Sylvanas jest wielką niewiadomą, Baine jest odpowiednikiem Velena, Lor’themar trochę się rozwinął. To wszystko moim zdaniem jest bardzo ubogie i wymaga większej atencji.

FSF #7: Hans Zimmer – What are you going to do when you are not saving the World? (Man of Steel)


Nie zmieniłem zdania na temat tego filmu, więc nie będę się powtarzał. Dodam tylko, że nie jestem w mojej opinii odosobniony – kilka dni temu spotkałem się z komentarzem, że ogląda się ten film pierwszy raz i w najlepszym razie stwierdza, że jest OK, ale im dłużej się o nim myśli, coraz bardziej dojrzewa w naszej głowie i wszystkie elementy układanki spadają w odpowiednie miejsca. Naprawdę warto dać „Man of Steel” drugą szansę, a jeśli ktoś jeszcze nie widział, niech obejrzy.

Co ciekawe, na ścieżkę dźwiękową również spadła krytyka – że napuszona i patetyczna. Być może, ale w tym wypadku opinie znawców mam gdzieś. Niech sobie będzie, ja ją uwielbiam. Oprócz tego, że dobrze się jej słucha samodzielnie, to podczas filmu również doskonale się sprawdza i uzupełnia go. Jeśli już używamy mocnych przymiotników, to użyłbym słowa „epicka”.

Trzymam kciuki za dobry sequel i życzę jak najlepiej Snyderowi i spółce (tak, Benowi Affleckowi też).

Na zakończenie mały klip jubileuszowy – z okazji 75-lecia postaci Supermana, DC Comics wspólnie z Warner Bros. popełnili coś takiego:

Kawał historii.