Pięć nazwisk z obsady Warcrafta

Pięć, nie sześć. Dominic Cooper („Captain America: The First Avenger”) dopiero negocjuje kontrakt. Potwierdziła się Paula Patton („Mission: Impossible – Ghost Protocol”) i Travis Fimmel („Vikings”, pora się zabrać za ten serial). Doszedł Ben Foster (dobra rola w „3:10 to Yuma”), Robert Kazinsky („Pacific Rim”) oraz Toby Kebbell („Prince of Persia: The Sands of Time”, w ogóle nie kojarzę gościa).

Podoba mi się taki dobór aktorów. Droga bardzo podobna jak w wypadku „Władcy Pierścieni” i „Hobbita” – twarze kojarzymy, połączyć z nazwiskami już trudniej, dorobek każdego też nie jest jakiś oszałamiający. Jak wyszło w przypadku dwóch wymienionych tytułów wszyscy wiemy i pozostaje tylko liczyć na powtórkę. Patton, Foster i Kazinsky są jak najbardziej OK i sądzę, że spokojnie dadzą radę. Bardzo jestem ciekaw Fimmela. „Wikingowie” czekają w kolejce do obejrzenia i właśnie wskoczyli na szczyt listy. Jeśli podpiszą Coopera też nie będę zgłaszał sprzeciwów. BTW Anglicy i Australijczycy mają duże powodzenie u reżyserów fantasy i SF.

Przy okazji odniosę się krótko do przełożenia premiery z grudnia 2015 na marzec 2016. Żadne zaskoczenie – Gwiezdne Wojny Abramsa mają się ukazać właśnie na Gwiazdkę za dwa lata, a nikt nie jest na tyle szalony żeby konkurować z taką legendą. Osobiście jestem o wiele bardziej ciekaw Warcrafta, ale każdy chce, żeby ta adaptacja zarobiła. Producenci chcą zwrotu inwestycji i sporej nawiązki, a my chcemy kolejnych części.

Jedna myśl nt. „Pięć nazwisk z obsady Warcrafta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *