GSM #17: Dan Wentz – Joshua chapter I (Freespace 2)


W pierwszego Freespace’a grałem o wiele więcej, ale na gogu jest soundtrack tylko do drugiej części. Obydwie gry są znakomite i słusznie zaliczane do klasyki. Fabułę „jedynki” pamiętam już mgliście i nie wiem czy przetrwała próbę czasu, ale jestem pewien, że grywalność nadal jest wybitna. Grafika i dźwięk jak na tamte czasy również stały na najwyższym poziomie. Spora różnorodność misji, nie przesadzenie z ilością elementów tradycyjnego symulatora (dla niektórych może to być wada, ale nie dla mnie – nigdy nie przepadałem za tym gatunkiem), duży wybór statków i uzbrojenia, możliwość wydawania poleceń skrzydłowym (z dobrym AI, a nie będących kompletnymi idiotami), jest nawet swoisty system osiągnięć w postaci medali za sprawność na polu walki. Wszystko to składa się na świetną serię, w którą można z czystym sumieniem zagrać dzisiaj, po kilkunastu latach od premiery.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *