GSM #18: Michael Hoenig – Main title (Baldur’s Gate 2: Shadows of Amn)


Podobnie jak w przypadku „Falloutów”, przygodę z „Baldur’s Gate” również zacząłem od drugiej części. Do jedynki podchodziłem kilka lat temu, ale oczywiście jej nie skończyłem. Może za drugim razem mi się uda, tak jak to było z „Planescape: Torment”.

„Baldur’s Gate 2: Shadows of Amn” zawsze jest wymieniana we wszelakich zestawieniach gier wszechczasów i nie pamiętam by (całkowicie słusznie) plasowała się niżej niż pierwsza dwudziestka, czasami nawet dziesiątka. Historia jest świetna, postacie wyraziste (aczkolwiek trochę wyżej w tych względach stawiam wspomnianego „Planescape’a”), a antagonista w postaci Jona Irenicusa zapada w pamięć na zawsze. Pozycja obowiązkowa, tak jak kilka innych tytułów BioWare (które są u mnie w kolejce, ale o tym nieco więcej w czwartek).

Okazuje się, że z muzyką to całkiem ciekawa historia jest. Michal Hoenig napisał soundtracki do „jedynki”, dodatku do niej – „Tales of the Sword Coast” i właśnie do „dwójki”. Po czym zniknął ze sceny. Komponował przez kolejne cztery lata ścieżki do filmów by bodaj całkowicie porzucić zawód (zarówno imdb jak i wikipedia milczą na temat dokonań po 2004 roku). Dziwna sprawa, bo czytając jego biografię okazuje się, że miał na swoim koncie co najmniej kilka znaczących dzieł. Wliczając w to muzykę do drugiego „Baldura”, której słucha się bardzo przyjemnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *