Co dalej z Game Soundtrack Monday?

GSM zmienia się w nieregularnik. Zwyczajnie skończyły mi się soundtracki i/lub gry o których mam coś do powiedzenia. Mógłbym wrzucić jeszcze co najmniej kilka utworów z WoWa, obydwu Wiedźminów i 8-bitowych plumkań, ale nie ma to większego sensu – cykl ten nie ma służyć zamieszczaniu całych ścieżek dźwiękowych, tylko od jednego do trzech moich ulubionych albo reprezentatywnych kawałków z danego tytułu. Co prawda zarówno Warcraft jak i Witcher mają trochę więcej niż trzy, ale wtedy z kolei byłoby zbyt monotematycznie. Z atarowymi piskami też nie chcę przesadzać, ale one na pewno tu jeszcze wrócą. Na chwilę obecną przewiduję, że kolejny odcinek pojawi się za tydzień albo dwa. Później od czasu do czasu, w zależności czy będę w stanie zagrać w coś nowego (albo raczej starego). Po raz kolejny też przypominam, że jestem otwarty na propozycje.

FSF jest niezagrożony. Mogą być sporadyczne obsuwy, ale akurat ta studnia pozostanie głęboka jeszcze bardzo długo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *