12 myśli nt. „BlizzCon 2015

  1. Sam nie wiem, co myśleć o trailerze filmu. Prawdę mówiąc dupy mi nie urwał i gdyby to nie był Warcraft, to pewnie bym wzruszył ramionami. Niestety. Do tego zaprosili ekipę, postali chwilę i zostali wyproszeni bez choćby krótkiej wymiany zdań. Nieładnie. A lore w filmie to już w ogóle jakiś miszmasz.
    Za to podobał mi się trailer Legionu.
    A ogólnie, to szalenie mało emocji jakoś we mnie. Może dlatego, że już wcześniej dużo (za dużo?) na Gamesconie ujawnili, plus przecieki, a do tego dokładnie nic więcej niż Legion (HoTS, Overwatch itp.) mnie nie interesowało. No i starzeję się, oczywiście.

    A, Legion kupiłem, żeby nie było. I pewnie kolekcjonerkę też kupię, bo zawsze to Illidan i później bym żałował.

  2. Tradycyjnie już Hazzikostas ratuje imprezę (jak dla mnie). Bardzo fajne zapowiedzi tego otwartego i skalującego się świata, rajdy, dungi itp. Ale zobaczy się „latem”.

  3. Film wygląda tak sobie, albo nawet słabo. Zapowiedź Legionu lepiej, ale moim zdaniem wcale nie porwało. Chyba nie jestem już w stanie wykrzesać dużej dawki emocji dla filmów/produktów Blizzarda.

  4. Z wywiadu z Cory Stocktonem na WoWHead: Many new passive a for all specs that allow you to focus on your core rotation. I po raz kolejny budzi to we mnie podejrzenia „ewolucji” w kierunku konsol – jak najmniej przycisków, żeby obsłużyć pady. Marzenie Activision i Mazura.

  5. Artefakty. U warriora w ogóle nie trafili w mój gust, wygląda to wieśniacko. Już nie wspomnę, że wzięli dla warków broń kompletnie z dupy, bez porządnego lore, a zignorowali kilka narzucających się z Axe of Cenarius na czele.
    Fajny (przynajmniej na screenach) mają pomysł na warlocka Demo, tę maskę, ciekawie to może wyglądać. Glaive’y DH (Havoc) także mi się podobają. Enh szaman także może być ciekawy, Dikeje również, podobnie magowie. O reszcie jakoś ciężko mi o zdanie.

    • Bosz, jak Wy marudzicie. Rok w rok jest to samo :-) Jak już pisałem na FB przy okazji teasera – zwiastun jest miejscami zbyt „czysty”, sterylny, trochę sztuczny. Podobnie było jednak przy LotR i Hobbicie. Jakiegoś ostrego pierdolnięcia co prawda nie było, ale jestem bardziej niż usatysfakcjonowany, gęsia skórka się pojawiła. Intro Legionu też z ciarkami, Varian rządzi.

      @Gray – artefakty dla huntera fajne z wyjątkiem Beast Mastery. Nigdy nie lubiłem strzelb w WoWie. Reszta była od bardzo fajnych, przez OK, do faktycznie słabych. Przeglądałem jednak póki co na szybko i trzeba pamiętać, że każda broń będzie miała kilka wariantów.

  6. Hm, no właśnie chyba niezbyt, Narin, z tym corocznym narzekaniem. Jeśli dobrze pamiętam, to raczej zawsze miałem ciarki jeszcze przed otwarciem, a potem było ich jeszcze więcej :D Dopiero rok temu zaczęło się u mnie to malkontenctwo i niestety WoD – jak dla mnie – potwierdził ogólne rozczarowanie. Nie winię samej gry, to bardziej złożone, ale po początkowym zachwycie niewiele zostało.
    Rzecz chyba po prostu także w tym, że ich universum się rozszerzyło, Warcraft już tak nie dominuje na scenie, jest tylko jednym z wielu elementów w portfolio firmy i jak kiedyś niemal całość Blizzconu potrafiła być zdominowana przez WoW-a, tak teraz trzeba się czasami naszukać i naczekać na moją ulubioną grę.
    Gdyby mnie interesował także HS, OW czy HotS, to pewnie łatwiej bym zniósł takie rozpoczęcie imprezy jak wczoraj. Ale nie jestem, więc ponad 20 minut czekania na jakieś wzmianki o Warcrafcie i ogólne jego potraktowanie nieco po macoszemu nie nastraja mnie optymistycznie. Do tego Blizz notorycznie rozmija się ze swoimi obietnicami (vide „przyśpieszymy cykl wydawania contentu, bo mamy 2 razy większą ekipę”), potrafi zawalić mnóstwo rozwiązań (że o spieprzeniu Armsa nie wspomnę), więc pretensje się nawarstwiają.
    To, że prowadzący mają nieustanny orgazm nie dziwi, bo za to im płacą, żeby nakręcać atmosferę. Natomiast od dawna jest problem z komunikacją choćby na panelach dyskusyjnych, czołowi warriorzy bardzo na to narzekali przy okazji poprzedniego Blizzconu; kompletnie pominięto pytania o co bardziej kontrowersyjne rozwiązania, a z obietnic niewiele zostało. Owszem, to ich gra, oni ją tworzą, ale niech nie robią wody z mózgu grą pozorów. Niby się tak wsłuchują w opinie graczy, a kiedy przyjdzie czas na dyskusję chowają głowę w piasek. Najpierw jest tłumaczenie, że to za wcześnie, że jeszcze nawet nie ma bety; potem, że to tylko beta i będzie czas na korekty; a na koniec się okazuje, że poważne zmiany następują w pierwszym tygodniu dodatku i na… jeszcze gorsze. Tak było w przypadku WoD i im tego nie zapomnę.

    Co do Legionu, to niczego nie przesądzam, na razie wygląda lepiej niż WoD w moim odczuciu, i to o wiele lepiej. Do tego stopnia lepiej, że nie zauważyłem ani jednego orka w trailerze dodatku.

  7. Muszę napisać, że wczorajsze Q&A oraz panel systemowy zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Bardziej się tym podjarałem niż wszystkim poprzednim. Pozostaje oczywiście kwestią otwartą, co z tego się sprawdzi, no i czy w ogóle dojdzie do skutku.

    • Tak, na systemowym pokazali dużo bardzo fajnych rzeczy. Mam jednak ochotę zrobić listę i po premierze odhaczać których obietnic nie spełnili ;-)

    • W teorii jak zwykle fajnie, ale muszę pograć żeby w pełni ocenić. Aczkolwiek do Survival jako melee wciąż nie jestem do końca przekonany.

      • Moim zdaniem melee SV czyni z huntera najbardziej uniwersalnego dps-a, bo w przeciwieństwie do szamana i druida bazuje na tej samej stacie czyli -nomen omen- Agility. Dzięki temu w zasadzie tylko Artefakt się zmienia, a reszta gearu teoretycznie może być ta sama. Oczywiście, staty drugorzędne niekoniecznie bywają idealne, ale one i tak często są kompromisem, a poza tym są… no właśnie, drugorzędne.
        Co prawda walki, w których melee są pożądani należą do rzadkości, ale kto wie, czy przez taką możliwość hunterzy nie będą grzecznie proszeni o zmianę speca ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *