BlizzCon 2017

Co tu dużo mówić, intro 11/10 jak zwykle.

Sam dodatek… No jesteśmy przed panelem dopiero, ale z feature trailera wygląda to słabo (dla mnie). Drugie podejście do tematu PvP i faction pride. Mieliśmy próbę w Cataclysmie, który był najgorszym dodatkiem. Ten wpis będę pewnie edytował później, trochę bardziej na chłodno.

Aha, Classic serwery – zajrzę na 1 godzinę i zapomnę (podejrzewam, że tak samo zrobi 95% obecnie grających).

10 myśli nt. „BlizzCon 2017

  1. Ta, filmik piękny, jeszcze kilka razy pewnie obejrzę.
    Co do samego dodatku, to jak zwykle wyjdzie w praniu. W zasadzie nic mnie nie zdziwiło, przecieki okazały się prawdziwe, chyba po raz pierwszy na aż tak dużą skalę, co w sumie jest zaskakujące. Osobiście wolałbym coś bardziej w kierunku Old Gods, ale i o nich coś tam jest wspomniane, więc zgaduję, że to dodatek przejściowy, jak Pandaria – na koniec będziemy musieli połączyć siły, by odeprzeć atak Azshary etc.
    Jak zwykle mój „zarzut” jest taki, że środowisko nie zaskakuje. To był mocniejszy zarzut oczywiście na Draenorze czy nawet Argusie, tu mamy po raz kolejny Azeroth, no ale tęsknię za czymś niezwykłym, poruszającym wyobraźnię i zadziwiającym. A dostaniemy ładne obrazki.
    O ile atak na Undercity nie jest wielkim zaskoczeniem, o tyle spalenie Teldrassil mnie przynajmniej bardzo zaskoczyło. Kolejna rzeźnia Aliantów na Kalimdorze, po Theramore. Nie powiem, żeby mi się to podobało. A i pewnie chowają w zanadrzu więcej podobnych historii. Ciekawe, czy oba oba kontynenty przejdą w całości pod kontrolę odpowiednich frakcji.
    A propos frakcji. W końcu nie będzie serwerów pvp lol Wiem, że sporo ludzi ten pomysł znienawidzi, ale ja jestem po drugiej stronie, jako totalny lamer i wygodniś.
    Sporo też innych rzeczy, typu Warfronts, jeszcze bardziej rozbudowane skalowanie, rasy, Island Expeditions itd., ale część trzeba po prostu rozpoznać w boju.
    Wanilia… To był dobry żart :D Nie wiem, czy poświęcę temu godzinę czy mniej czy więcej, ale to ciekawy ruch z ich strony. Nigdy nie wierz Blizzardowi, że czegoś na pewno nie zrobi…

    • Obejrzałem panel „Gameplay and systems”, nadal bez rewelacji. Islands i Warfronts mają potencjał oczywiście, tylko czy wystarczy w nich pary na więcej niż 3 miesiące? Zniesienie podziału PvP – PvE – czy serwery nadal będą miały sens? Dla Blizzarda na pewno, w końcu kasa za realm transfery musi lecieć (jeden z wielu przykładów jak bardzo chciwa stała się (była?) ta firma). Odwiecznego argumentu „znowu dopieprzyli Alliance, Horda faworyzowana” nie będę nawet dotykał trzymetrowym kijem, bo to można w nieskończoność. Poza tym nikt już się lore (a tym bardziej jej spójnością) nie przejmuje. Na pewno czekam na nowe rajdy i dungi, to jest podstawa tej gry i zawsze dawała mi najwięcej zabawy. Nowa legenda – więcej tego samego tylko trochę inaczej/lepiej, czyli standardowy rozwój systemów przez Blizzarda. Allied races – Nightborne (najlepsze modele i armor set) dla Hordy – nie mogę się doczekać jak to „wspaniale” umotywują w fabule. Tyle chyba z mojego narzekania, bo wiadomo że i tak dodatek kupię :-)

      Co do środowiska, to czego Ty Gray chcesz/oczekujesz? Draenor nie, Argus nie, Azeroth nie… To chyba żaden dodatek Ci się nie podobał pod tym względem? ;-)

      Na koniec pytanie – możemy już oficjalnie ten dodatek nazywać Cataclysmem 2.0?

  2. Ej, no przecież chyba pisałem już kiedyś, co mi się podobało? :P Jeśli nie, to dla przypomnienia: Hellfire Penninsula (niech ktoś powie, że pierwszy raz tam wchodząc nie poczuł się… dziwnie, szczególnie kiedy było to w czasach TBC) i Deepholm (doceniłem zdecydowanie później niż po premierze). Do tego pewne pomysły wykorzystane raczej „lokalnie”: rejon Ahn’Qiraj, tytaniczne historie (Ulduar etc.), różne lokacje związane z voidem (choćby quest w Mac’Aree z Allerią i Locus Walkerem). Oczywiście, jest tego więcej i sporo zwyczajnie nie pamiętam, do tego świadomnie pomijam „ładne obrazki” z Nagrandu, Grizzly Hills itp., bo nie o nich mowa. W każdym razie i Draenor, i Argus mnie prznajmniej nie wydały się jakoś znaczące obce – ot, Azeroth, tyle że nieco inne zwierzaki i architektura (choć też bez przesady, to były raczej wariacje na temat). Już większe wrażenie obcości mam patrząc na niektóre pomysły architektów tu, na Ziemi. Chcesz przykładu z Blizzarda, że można? To nawet w Diablo masz takie, choćby mapa z Zoltunem Kulle, a jest tam tego więcej. Wiem, że łatwiej zrobić taką mapkę niż cała krainę, ale po prostu brakuje mi szaleństwa, czegoś odjazdowego, American McGee’s Alice powiedzmy. Jakieś nieoczywiste geometrie, światła, zjawiska, cholera wie co jeszcze :D
    Nie zrobią tego, bo wybierają modele bezpieczne, a szkoda.

    Co do faworyzowania Hordy, to nie taka była moja intencja, by wszczynać burdę ;-) Ostatecznie nie jest powiedziane, że zawsze i wszędzie musi być symetria. W fizyce łamanie symetrii jest nawet bardzo ciekawe. Ot, to była taka luźna uwaga Alianta, który w zasadzie do dziś nie miał okazji zemścić się za Theramore… Nawet na „Dismantle the Horde” nam nie pozwolono :-( lol

    Hm, Cata 2.0? Ja nie mam aż tak złych skojarzeń jak zdaje się większość. Po czasie to każdy dodatek miał swoje wzloty i upadki i każdy się wcześniej czy później nudził, normalka. Ale pewnie będzie jak piszesz: trzy miesiące i… kiedy następny dodatek? ;-)

    • A, muszę, po prostu MUSZĘ podkreśłić, że zapomniałem o Suramarze… oj, ja niegodny… To jest przejaw ich geniuszu i świadectwo, że mogą wiele. Choć obawiam się, że czegoś podobnego już nie doświadczę. Obym się mylił.

  3. Czytam trochę MMOCh i jest sporo narzekań, że to w sumie odgrzewane kotlety, że nawet na sali nie było czuć jakiegoś większego rezonansu, jak to było zazwyczaj (podobno). I się zastanawiam, na ile to wina starzenia się gry i jej odbiorców, a na ile wyboru tematu dodatku. Gdybym miał sądzić po sobie, to bramka numer dwa. Jak już pisałem, po (chwilowym, zapewne) pokonaniu Legionu oczekiwałbym większego udziału Starych Bogów i to nie tylko ze względu na mój wiek. Po prostu wydaje mi się, że jest to i bardziej logiczne, i jednocześnie bardziej chwytliwe. Sięganie po raz kolejny do źródeł czyli konfliktu Horda vs Alianci powoduje wrażenie, że to już było i było na różne sposoby (łącznie z podróżą w czasie). Należałoby raczej pójść za ciosem i rozwinąć wątek knujących w ciemnościach. Albo w ogóle wymyślić coś nowego. Mam niedosyt, a to źle rokuje na najbliższe, już i tak depresyjne miesiące.

    No i pozostaje kwestia daty premiery, bo nie wiem, na kiedy planować urlop :P Na początku byłbym skłonny przyznać rację tym, że w okolicach czerwca, ale niepokojąco dużo jest niewiadomych i teraz nie jestem pewien, czy wyrobią się do kolejnego Blizzconu.

    Przyszło mi też do głowy, że Legion z jego legendarkami, artefaktami, Suramarem (!), Gul’danem, KJ i w końcu Sargerasem zwyczajnie ciężko będzie przebić i postanowili nieco spuścić z tonu, żeby od razu nie rozwalać całego kosmosu ciosem pałki ilvl 30. No ale powiedzmy, że po Legionie rozprawiamy się z Old Gods – co zostaje? Różne mniejsze zagożenia, oczywiście, ale dla mnie osobiście to będzie właśnie takie odczucie, jak teraz, że spadamy z La Liga do okręgówki. I wydaje mi się, że serio muszą się zastanowić nad wymyśleniem czegoś sensownego, a zarazem niekoniecznie związanego z Azeroth, bo widać, że to źródełko zaczyna się wyczerpywać. Przynajmniej moim zdaniem. Ewentualnie pójść na całego i wznieść cały nowy kontynent na południu, wielkości EK czy Kalimdoru :-)

    • Nie, jest martwe jak wszystkie warlocki, które tylko symulują życie. Cześć, Az.

      Ciekawe, czy na serwerach Vanilli będzie można otworzyć bramy AQ i wszystko, co z tym związane…

  4. Też zapomniałem o Suramarze, a przecież pisałeś nie raz, że uwielbiasz :-) (ja zresztą też).

    Na virtual tickecie też nie było czuć rezonansu. Oprócz intra oczywiście. Ion gdzieś powiedział, że ten dodatek to taki kontrast – w Legionie Sargeras, więc ciężko to od razu przebić, postanowili wrócić do korzeni i zapewne budować coś do Void Lordów. Bo nie wierzę, że temat void tak po prostu zostawią teraz. Nie po takim teasowaniu tego w Legionie.

    Co jeszcze mi umknęło (albo nie powiedzieli tego wprost?) – Warfronts to content PvE. Bardziej mnie tym zaciekawili.

    BTW Teldrassil zostanie spalony do gołej ziemi, czy coś z niego zostanie?

    Gray, musimy ten podcast zacząć, bo za dużo tego żeby tyle pisać.

    • Coraz więcej szczegółów z różnych wywiadów dociera i na przykład wygląda na to, że pomysł na ten dodatek jest taki, by zacząć od „niewinnych” igraszek między frakcjami, a potem ma się to jakoś rozwinąć w grubszą aferę, czyli na pewno Azshara plus pewnie Old Gods, może nawet Void Lords. Tak właśnie to wyglądało i z naszej perspektywy, ale kiedy mówi to Ion, to jest jakby pewniejsze ;-)
      O Teldrassil zdaje się więcej nie pisali, tyle że pewne jest, że najpierw spalono drzewko, a oblężenie Undercity było odwetem. Ale jak znam Blizza, rzadko jest to tak proste i jednoznaczne, prawda? Jednak Sylvanas to nie Garrosh. Choć z drugiej strony akurat po niej to mógłbym spodziewać się dokładnie wszystkiego, łącznie z Dreadlordem zamiast Jainy ;-)
      Ulżyło mi, że kiedy oficjalnie zdementowali te wredne pogłoski o Jainie – to już wolę zaburzenia psychiczne. Albo po prostu brak chłopa? A wystarczyło przyjąć a(r)mory jakiegoś prostolinijnego orka… A, zaraz, przecież ich właśnie dopiero mają prostować!

      Podcast? Za leniwy jestem i mało medialny i w ogóle. Ale mam kolegę, który pasjami lubi gadać na podobne tematy i kiedy razem do niedawna pracowaliśmy, to ta nasza praca bardzo przypominała podcast. Do tego przez pewien czas jeszcze dwie inne osoby z działu grały z nami w WoW-a, więc wyobraź sobie miny naszych nadzorców… W każdym razie jeśli kiedyś do tego dojdzie, to proponuję go do towarzystwa. O ile dojdzie :-P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *