GSM #6: Paweł Błaszczak & Adam Skorupa – The Princess Striga (Wiedźmin)


Utwór z intra do pierwszego Wiedźmina, które swego czasu było nawet wyświetlane w kinach. Dobry sposób na promocję plus na dużym ekranie wyglądało to świetnie. Pamiętam jaki zdziwiony byłem kiedy nastawiając się na 20 minut reklam przed seansem, nagle zobaczyłem początek animacji i głos mówiący „Nazywał się Geralt z Rivii…”. Obecnie to standard, że gry komputerowe są reklamowane w przybytkach dziesiątej muzy, ale właśnie – są to typowe reklamy, a nie całe intra, które na siłę można uznać za film krótkometrażowy. Może przy okazji kampanii promocyjnej do trzeciej części Wiedźmina też uświadczymy podobnej niespodzianki. Apropos – nie miałbym nic przeciwko gdyby powróciła tradycja puszczania krótkiego metrażu przed właściwym seansem. Na dzień dzisiejszy chyba tylko Pixar i Disney regularnie to stosują przy swoich animacjach.

Co do samego soundtracku, to uznaję go za jeden z najlepszych w historii. Bardzo dobrze wpasowuje się w klimat gry, świata i postaci oraz jest już dla mnie wręcz nierozerwalną częścią całego uniwersum.

GSM #4: Krzysztof Wierzynkiewicz, Michał Cielecki, Adam Skorupa – Demonic invasions (Shadow Warrior)


Shadow Warrior czeka cierpliwie w kolejce do zagrania (praca + klucz do bety Hearthstone nie sprzyjają innym zajęciom). Za to soundtrack przesłuchałem dwa razy. Nie jest rewelacyjny, ale kilka utworów jest bardzo dobrych. Dość wyraźnie słychać styl Wierzynkiewicza, który był obecny w Bulletstormie i w co dynamiczniejszych kawałkach ze ścieżki do drugiego Wiedźmina. Nie jest to wada – dobrze się tego słucha, ale jak na mój gust trochę za dużo powtórek. Tutaj można się zapoznać z większą próbką.