Film Soundtrack Friday #1: Basil Poledouris – The days of high adventure / Anvil of Crom (Conan the Barbarian)


Ciężko o lepszego kandydata na rozpoczęcie niż ścieżka Basila Poledourisa do Conana Barbarzyńcy. O filmie już pisałem i od tamtego czasu wracam do tej genialnej muzyki regularnie.

Przy okazji – nie popełnijcie tego błędu co ja i nie oglądajcie ostatniej wersji „Conana” z 2011 roku. Początek filmu jest co prawda dobry, a całość można wytrzymać, ale mimo wszystko o wiele lepiej wrócić do Schwarzeneggera i spółki.