GSM #22: Derek Duke – Reaper of Souls (Diablo III: Reaper of Souls)


Soundtrack z „podstawki” średnio mi się podobał. Żaden z utworów nie zapadł mi też w pamięć. Jeśli chodzi o całokształt, „Reaper of Souls” prezentuje się nieco lepiej. Nie jest co prawda rewelacyjnie, ale przynajmniej dwa kawałki bardzo mi się podobają – powyższy z intra oraz „Chains of fate”. Muszę też dodać, że w trakcie rozgrywki niektóre nagrania sporo zyskują. Na przykład taki „Urzael” zrobił na mnie duże wrażenie, ale słuchany osobno okazał się rozczarowaniem (aczkolwiek pierwszych 30 sekund mogę słuchać na okrągło). Szkoda trochę zmarnowanego potencjału.

O moich wrażeniach z patcha 2.0 już pisałem, więc dodam tylko kilka słów. Walka z Malthaelem na totalnym luziku przebija walkę z Diablo. Fajniejsza mechanika, tak samo jak aspekty graficzne. Na razie co prawda położyłem go raz, więc pewnie mi się znudzi za jakiś czas, ale faktem pozostaje, że miałem dużo większą frajdę. Leveling przyjemniejszy – więcej dodatkowych podziemi/domów/pomieszczeń z krótkimi zadaniami, dodatkowym doświadczeniem i szansami na loot. Obecnie na tapecie mam Adventure mode i Nephalem Rifts, i też jest zacnie. Okazało się, że można – Diablo III wróciło do łask na dobre.

GSM #9: Russell Brower, Derek Duke, Matt Uelmen, Neal Acree, David Arkenstone – The Dark Portal (World of Warcraft: The Burning Crusade)


Zamieściłbym utwór z trailera do Warlords of Draenor, ale na razie nie jest to możliwe. Zamiast tego coś pokrewnego i równie dobrego – Outland i Illidan.

Tutaj, w dziale Media, oprócz tapet i concept artów można pobrać cztery nowe utwory stanowiące przedsmak tego, co nas czeka na soundtracku do następnego dodatku.

GSM #2: Jason Hayes, Tracy W. Bush, Derek Duke, Glenn Stafford – Legends of Azeroth (World of Warcraft)


Tak „krótkich” tytułów będzie w przyszłości więcej, bo jest sporo świetnych kawałków z WoWa, a muzykę do niego tworzy zwykle czterech i więcej kompozytorów. Powyższy utwór powitał mnie w czerwcu 2007 roku, kiedy korzystając z triala po raz pierwszy uruchomiłem grę. Nie muszę chyba opisywać jak bardzo mi się spodobała, skoro jestem subskrybentem do tej pory. Na jesieni kupiłem „podstawkę” i The Burning Crusade, by w lutym 2008 stworzyć postać huntera i na dobre zadomowić się w Azeroth.