Kolejna porcja muzyki + event promocyjny dodatku Krew i wino

Tym razem coś mroczniejszego:

Idealnie wpasowuje się w klimat „Serc z Kamienia”, no i oczywiście przybliża postać głównego antagonisty.

Nastąpił także ciąg dalszy mojego hajpowania drugim dodatkiem do „Wiedźmina”. CD Projekt zaprosił grupę youtuberów do zamku we Włoszech w celu prezentacji „Krwi i wina”. Mówiąc kolokwialnie: mają rozmach skurwysyny.

Jakość słaba, ale za to można się rozglądać do woli i nawet w takiej rozdzielczości widoki oraz sama budowla robią wrażenie. Z kolei w filmiku Gophera jest przedsmak rozgrywki. Usprawnienia w interfejsie są bardzo mile widziane. Jestem tylko ciekaw czy Touissant, które wielkością ma być porównywalne ze Skellige, również będzie gęsto upstrzone zadaniami oraz innymi atrakcjami. Na rozbudowę winnicy też się napalam (szkoda, że domem nie jest Kaer Morhen, ale nie można mieć wszystkiego).

Apdejt #4

1. Jeśli ktoś jest spostrzegawczy, to zauważył, że z prawej strony zniknęły odnośniki do Facebooka i twittera. Na tym pierwszym zablokowali mi konto (tak, to możliwe), gdyż najprawdopodobniej ktoś (może nawet któryś z moich znajomych) nacisnął przycisk „Report” przy moim nazwisku (nie używałem prawdziwego). Tym samym mam również zablokowany dostęp do fanpejdża, na którym nic się już nie pojawi. Zastanawiałem się nad założeniem drugiego konta, ale po miesiącu bez FB stwierdzam, że wcale mi go nie brakuje. Co do twittera, to nie pisałem tam wiele, a dzisiaj zalogowałem się pierwszy raz od kilku miesięcy. Ta platforma ma jakiś sens i nie skreślam jej, ale póki co nie zamierzam też zwiększyć tam aktywności.

2. Awaria zasilacza (też nieco ponad miesiąc temu) przyczyniła się do drugiej w tym roku przerwy od WoWa. Subskrypcję przed Legionem raczej odnowię – chciałbym ostatecznie zrobić Gold Challenge Mode’y. Na Archimonde’a na Mythicu nie liczę, ale kto wie. Główne źródło informacji, czyli mmo-champion przeglądam tylko pobieżnie – to na pewno jakaś oznaka, że WoW mnie nie kręci jak kiedyś. Coraz bardziej w tym względzie przypominam Murtaugh powtarzającego „I’m too old for this shit”.

3. Wczoraj skończyłem „Serca z kamienia” (brawo ja). Tym samym jeszcze bardziej napaliłem się na to, co nadejdzie za dwa tygodnie:

4. Od ostatniego wpisu trochę filmów było, więc po kolei: Deadpool 7/10 (było 8, ale powtórny seans i inny Marvel kazali zweryfikować), Batman vs Superman 5/10 (Affleck klasa, Irons klasa, akcja klasa, fabuła do kitu, za dużo idiotyzmów), Hardcore Henry 6/10 (cudowna rozwałka, eksperyment wyszedł miodnie, ale film raczej na raz), Captain America: Civil War 8/10 (bracia Russo czają bazę, Spider-Man ukradł spory kawałek filmu, walka na lotnisku, wszystko trzyma się kupy), Zero Dark Thirty 8/10, The Lone Ranger 4/10 (takie tam filmidło do niedzielnego obiadu).